Spanie z dzieckiem - tak czy nie?


matka śpiąca z dzieckiemProblem wspólnego spania z dzieckiem dość często pojawia się w trakcie spotkań w gabinecie psychologa lub psychiatry. Zwykle nie jest on wnoszony jako powód zgłoszenia się na wizytę. Najczęściej dopiero podczas zbierania wywiadu lub pracy terapeutycznej pojawia się taka informacja.
Wspólne spanie z dzieckiem może dotyczyć dzielenia tego samego pokoju lub wręcz łóżka.


Zwykle dzieje się tak w okresie niemowlęctwa, zdarza się jednak, że ta przedłuża się na okres wczesnodziecięcy, a czasem nawet szkolny.

W okresie niemowlęcym spanie z dzieckiem może stanowić model budowania więzi, opieki lub wynikać z karmienia piersią na żądanie. Model ten ma zarówno swoich zwolenników, jak i przeciwników. Może również wynikać z lęku rodziców przed tzw. nagłą śmiercią łóżeczkową dziecka. Jest to często podnoszony argument jako forma czuwania nad dzieckiem.
Przeprowadzone badania snu wskazują jednak, że ta forma spania wpływa niekorzystnie na jakość snu. Sen ma tendencję do płytszego i bardziej pofragmentowanego przebiegu. Dotyczy to zarówno matki, jak i dziecka.
Należy również pamiętać, że śpiący obok dorosły może sam z siebie stanowić zagrożenie. Szczególna ostrożność powinny mieć osoby, które cierpią na zaburzenia snu, doświadczają stanów deprywacji snu (np. praca zmianowa), korzystają z leków nasennych lub innych.

Zdecydowanie nie powinny spać z niemowlęciem osoby nie będące rodzicami.

Miejsce snu również może stanowić zagrożenie.
Może nim być: zapadająca się powierzchnia, poduszki, pluszaki, brak zabezpieczeń przed wypadnięciem z łóżka lub uwięźnięciem między łóżkiem a ścianą. Przy podejmowaniu decyzji o wspólnym spaniu trzeba pamiętać o tych niebezpieczeństwach.

W przypadku starszych dzieci wspólne spanie może wynikać z różnych problemów emocjonalnych dziecka, ale również rodzica. Zwykle dzieje się tak gdy u dziecka występuje nadmierny lęk, lęk przed separacją od rodziców, lęki przed ciemnością, potworami, koszmary senne, reakcja na trudną, stresującą sytuację.
Bywa też, że wspólne spanie z dzieckiem jest swoistym mechanizmem regulującym napięcia, konflikty, niechęć i problemy w parze małżeńskiej. Możemy wówczas mówić nawet o swego rodzaju oddelegowaniem dziecka do roli dzielącego łoże z jednym z rodziców.
Wspólne spanie z dzieckiem może również wynikać z problemów emocjonalnych samego opiekuna, który potrzebę wspólnego snu przypisuje dziecku.
Czasem rodzice bardzo boją się o dziecko, szczególnie gdy jest ono dotknięte jakąś chorobą przewlekłą lub wtedy, gdy choroba ta jest zagrożeniem dla życia dziecka.

Wspólne spanie redukuje oczywiście większość niepokojów, które do niego prowadzą. Nie stanowi jednak działania terapeutycznego a przy jego przedłużaniu wręcz nasila problem.